Jesienna sałatka z nutą cynamonu

with Brak komentarzy

Na rynku pojawił się nowy produkt o nic niemówiącej mi nazwie Newella. Rozkładając jego nazwę na języ angielski można byłoby poskładać kilka znaczeń, ale w sumie najważniejszy jest skład i smak…

Skład jest w porządku, pasteryzowane białko kurze, bez konserwantów, bez zbędnych dodatków

– A nie można jajka po prostu ugotować? – zapytała koleżanka i zaraz dodała, że ludzie będący na specjalnych dietach żółtek nie jedzą.

Niby można…

A smak? Z tym mam nieco problem, bo go zupełnie nie ma. 

Smakuje nijako, zupełnie bezosobowo, jak białko kurzego jaja… Po kupieniu zjadłam 100g próbując określić do czego to jest podobne smakiem… Do niczego 🙂 

Może to być problemem, bo jak wydobyć smak z czegoś, co jest go pozbawione, ale może to być zaleta i w tej kategorii należy na ten produkt spojrzeć. Bardzo łatwo zastąpić nim mięso (źródło białka) w daniach bezmięsnych, dobierając tak składniki, aby to one grały główną rolę.

Wyglądem przypomina mozzarellę, ale ma zdecydowanie więcej białka i mniej kalorii.

Dzisiaj w połączeniu z buraczkami i pomarańczą, z dodatkiem świetnego dressingu wzbogaconego cynamonem… Ot, chyba załapuję świąteczne klimaty…

Podobna sałatka już gości na blogu, o tutaj, z tym, ze dzisiaj nieco inne dodatki. 

Sałatka wyszła rewelacyjna, orzeźwiająca w smaku, z aromatem cynamonu i pomarańczy. Delikatna, ale sycąca  i bogata w składniki odżywcze

 

Jesienna sałatka z nutą cynamonu

 

 

 

1 upieczony czerwony burak

1 pomarańcza

100 g Newelli klasycznej

garść roszponki

sos:

2 łyżki soku z pomarańczy

1 łyżka oliwy z oliwek

1 łyżeczka musztardy francuskiej

1 łyżeczka miodu

1/8 łyżeczki cynamonu

szczypta mielonego kardamonu

sól

pieprz czarny

 

Buraka myjemy, zawijamy w folię aluminiową i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st.C około 1 godziny, studzimy, obieramy ze skórki i kroimy w plastry. Pomarańczę obieramy ze skórki, usuwamy białe błonki i kroimy w plasterki.

Newellę kroimy w plastry i wszystkie składniki układamy naprzemiennie na talerzu.

Na środku sałatki układamy garść umytej roszponki.

Wszystkie składniki sosu umieszczamy w słoiczku, zakręcamy i energicznie mieszamy.

Sosem polewamy sałatkę i natychmiast podajemy.

Sałatkę możemy też zapakować do pudełka i zabrać na śniadanie do pracy.

 

 

 

Smacznego 🙂

 

 

Gotuj z Newellą

Follow aczp:

Pracuję, gotuję, bloguję i wychowuję dzieci...

Latest posts from