Kulki ziemniaczane z tuńczykiem

with Brak komentarzy

Pomysł na wykorzystanie ziemniaków, które zostały nam z obiadu… Pewnie, że można je odsmażyć z boczkiem (takie lubimy), pokroić i upiec w piekarniku (też lubimy), ale można je wykorzystać również do różnego rodzaju kotlecików warzywnych lub kuleczek. Ziemniaki bardzo dobrze łączą się z innymi dodatkami, masa jest łatwa do formowania, a w takiej postaci zyskują drugie życie. 

Kuleczki są też szybki w przygotowaniu. Skoro dałam radę zrobić je razem z Jaśkiem, każdy może je przygotować. Są super na ciepło, równie dobre, gdy zupełnie wystygną. Można pomyśleć o przygotowaniu do nich  jakiegoś sosu… jakiś cytrynowy by na pewno pasował…


Kulki ziemniaczane z tuńczykiem

 


500 g ugotowanych ziemniaków

1 puszka tuńczyka w kawałkach w sosie własnym

1 cebula

1 pęczek szczypiorku

1 jajko

1 sucha kajzerka (lub bułka tarta)

sól

pieprz czarny

 dodatkowo:

2 jaja

1/2 szklanki mąki

1 szklanka bułki tartej

olej do głębokiego smażenia


Cebulkę siekamy drobno i przesmażamy na łyżce oleju na złoty kolor. Bułkę zamaczamy w mleku i po pół godzinie bardzo dokładnie odciskamy. Ziemniaki przeciskamy przez praskę, dodajemy dokładnie odciśniętego z sosu tuńczyka, posiekany drobno szczypiorek, podsmażoną cebulę oraz odciśniętą bułkę. Całość wyrabiamy dokładnie dłońmi. Masa powinna być na tyle zwarta, aby dało się formować dłonią kulki. Jeśli jest zbyt rzadka, a może się to zdarzyć, jeśli ziemniaki miały w sobie dużo wody, to dodajemy 1-2 łyżki bułki tartej.

Z masy formujemy dłońmi zamoczonymi w zimnej wodzie kulki wielkości orzecha włoskiego i odkładamy je na deskę.Po zrobieniu kulek z całej ilości masy ziemniaczano-tuńczykowej, na talerz wsypujemy mąkę, na drugi bułkę tartą, a do miseczki wybijamy jajka, które mieszamy widelcem. W garnku rozgrzewamy olej.Kulki obtaczamy dokładnie w mące, następnie w jajku i panierujemy w bułce tartej. Smażymy na głębokim tłuszczu do momentu zrumienienia. Wyjmujemy na papierowy ręcznik, na którym odsączamy z tłuszczu i podajemy. 

 

 

Smacznego 🙂


Follow aczp:

Pracuję, gotuję, bloguję i wychowuję dzieci...