Murzynek z czerwoną porzeczką i czekoladową polewą

with 3 komentarze

Murzynek z czerwoną porzeczką to codzienne ciasto, idealne do kawy i w momencie, kiedy mamy ochotę na coś słodkiego.

Mocno czekoladowe, wilgotne, ale nie w stylu brownie, puszyste i mięciutkie.

Polewa jest częścią ciasta, więc przygotowujemy ją przy okazji robienia murzynka.

Murzynek z czerwoną porzeczką zaspokoi gusta zarówno dużych słodyczożerców, jak i tych małych.

A chyba najważniejsze jest to, że do jego przygotowania potrzebna jest tylko miska i łyżka.

Przepis, nieco z modyfikowany pochodzi z tej strony.

 

Murzynek z czerwoną porzeczką
Murzynek z czerwoną porzeczką

250 g margaryny

250 g cukru

1/2 szklanki mleka

80 g kakao

250 g maki pszennej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

4 jaja

dodatkowo:

200 g czerwonej porzeczki

Margarynę podgrzewamy z cukrem do rozpuszczenia, dodajemy kakao, mieszamy rózgą dokładnie i studzimy do momentu, aż masa będzie letnia.

Odlewamy 1/3 szklanki, na polewę.

Do reszty czekoladowej mieszanki dodajemy jajka, dokładnie mieszamy, dodajemy pozostałe składniki, mieszamy ponownie, wsypujemy czerwoną porzeczkę, mieszamy.

Keksówkę o wymiarach 10X20 wykładamy papierem do pieczenia, przelewamy ciasto, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i pieczemy około 40 minut. Przed wyjęciem ciasta z piekarnika sprawdzamy patyczkiem ,czy ciasto jest upieczone. Patyczek po wyjęciu z ciasta powinien być suchy.

Wyjęte z piekarnika ciasto studzimy 10 minut w blaszce, następnie wyjmujemy, przenosimy na kratkę i polewamy polewą (1/3 szklanki mieszanki czekoladowej, którą odłożyliśmy podczas przygotowywania ciasta).

Murzynek z czerwoną porzeczką najlepiej smakuje jeszcze na ciepło, kiedy polewa jest półpłynna, ciasto idealnie mięciutkie, cieplutkie tak, że polewa przyjmnie po nim spływa… Nic, tylko palce lizać!

Murzynek z czerwoną porzeczką
Murzynek z czerwoną porzeczką

i nieco inny styl zdjęcia…

Murzynek z czerwoną porzeczką
Murzynek z czerwoną porzeczką

Smacznego 🙂

 

Follow aczp:

Pracuję, gotuję, bloguję i wychowuję dzieci...

3 Responses

  1. Aneta
    | Odpowiedz

    Murzynek to moja największa słabość jeśli chodzi o ciasta 🙂

  2. Anita
    | Odpowiedz

    Bardzo na czasie. Zrobię póki jest jeszcze czerwona porzeczka.

  3. Zołza z kitką
    | Odpowiedz

    Ciasto, które pokochałaby moja Druga Połówka – ja z kolei wolę lekkie, raczej owocowe ciacha 🙂 Chociaż nie powiem, od czasu do czasu i ja bym takie wszamała! 🙂

Leave a Reply