Number cake z kremem budyniowym, pistacjami i fiołkami

with Brak komentarzy

Number cake to efektowne ciato, składające się z dwóch lub trzech  kruchych warstw, często z domieszką różnych orzechów, przełożonych kremem, bogato udekorowane.

Jest idealnym tortem urodzinowym, prezentem dla ukochanej osoby, niekonwencjonalnym sposobem na wyrażenie uczuć…

Z kruchego ciasta wycinamy takie kształty, jakie tylko chcemy. Najpopularniejsze są cyfry, które składają się na wiek solenizanta, ale bywają też litery, serca, całe zwroty…

Number cake przekładamy kremem śmietnowym lub budyniowym, w zalezności od naszych upodobań i smaków oraz tego, czy musimy stosować dietę eliminacyjną, czy też nie.

Dzisiejsza propozycja to number cake w kształcie serca. Kruche ciasto pieczone z dodatkiem prażonych i solonych pistacji oraz przełożone kremem waniliowo-budyniowym.

W przepisie wykorzystałam produkty bez laktozy firmy Mlekowita, jeśli wiec ktoś unika tego składnika, to bardzo dobrze trafił.

Ciasto jest wspaniałe.

Robi wrażenie i jest po prostu pyszne.

Jeśli zostanie Wam nieco ciasta kruchego i macie odpowednie foremki, to upieczcie przy okazji babeczki. Jeśli nie macie foremek, to zróbcie ciasteczka, albo włóżcie do zmrażalnika i wykorzystajcie przy najbliższej okazji – nic nie może się zmarnować.

Number cake udekorowałam bezami oraz fiołkami, na które jest właśnie czas.

Wykorzystać można również ciasteczka, które przy okazji upieczenie, a dla tych, którym nieobca jest wyższa szkoła cukiernictwa – makaronikami.

Gwarantuję Wam, że nawet jeśli nie zrobicie bezików, ani nie zdecydujecie się na jadalne kwiaty, to wystarczy, że ozdobicie ciasto dużą ilością świeżych owoców i też wywołacie zachwyt w oczach bliskich…

 

number cake
number cake

 

Ciasto:

200 g mąki pszennej

50 g mielonych orzechów laskowych

50 g mielonych pistacji (prażone i solone; dobrej jakości)

250 g masła Mlekowita bez laktozy

1 jajko

1 łyżka śmietany 18% Mlekowita bez laktozy

Szczypta soli

Krem budyniowy:

5 żółtek

750 ml mleka Wydojone Mlekowita bez laktozy

4 łyżki cukru

2 łyżki maki pszennej

1 łyzka mąki ziemniaczanej

1 laska wanilii

Bezy:

5 białek

350 g drobnego cukru

Dodatkowo:

Solone pistacje

Fiołki

Ciasto (przygotowałam dzień wcześniej)

Wszystkie składniki na kruche ciasto wkładamy do malaksera i siekamy do momentu, aż całość zacznie przypominać mokry piasek. Wówczas wysypujemy zawartość misy na blat, szybko zagniatamy, formujemy kulę, owijamy folią spożywczą i wkąłdamy do lodówki na godzinę.

W tym czasie przygotowujemy szablon, który będzie nam potrzebny do wycięcia z ciasta odpowiedniego kształtu.

Ja zdecydowałam się na serce, z dodatkowo wyciętym sercem w środku. Możecie przygotować szablony liter, cyfr lub innych kształtów. Szblon musimy wyciąć ze sztywnego papieru – ja wykorzystałam do tego papierową teczkę na dokumenty (taką z gumką).

Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki, rozwałkowujemy na papierze do pieczenia na grubość około 4-5 mm i przekładamy razem z papierem na dużą blaszkę do pieczenia (taką z wyposażenia piekarnika). Dopiero mając ciasto na blaszce, przykładamy szablon i ostrym nożem wycinamy kształty. Resztę ciasto ponownie zagniatamy, rozwałkowujemy na papierze do pieczenia, przekładamy na drugą blaszkę do pieczenia i kontynuujemy wycinanie…

Trochę zaszalałam z wielkością serca i podczas wycinania ciasta okazało się, że niestety będę go miała za mało.

Ale trochę wyobraźni i w środku dużego serca zrobiłam dodatkowe wycięcie, też w kształcie serca…

Pozostałe po wycięciu ciasto, użyłam do przygotowania babeczek (aż dwóch :-))

Blaszki z wyciętymi kształtami wstawiłam do lodówki na całą noc – robiłam ciasto wieczorem, więc nie miałam już czasu na ponowne schładzanie i pieczenie. Jeśli macie czas, to pamiętajcie, że przygotowane do pieczenia kształty muszą być schładzane przynajmniej 2 godziny.

Następnego dnia nagrzałam piekarnikd do 180 st.C z termoobiegiem, wstawiłam blaszkę z ciastem (obie blaszki piekłam oddzielnie) i piekłam ciasto 15 minut. Pieczemy do zarumienienia się ciasta.

Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika i studzimy na blaszce.

Budyń (przygotowałam dzień wcześniej)

W garnku zagotowujemy 2,5 szklanki mleka z laską wanilii (najpierw końcówką noża wyjmuję z niej nasionka i razem z laską, wkładam do mleka).

Żółtka ucieramy z cukrem i mąką, dolewamy pozostałe mleko i całość wlewamy do garnka. Mieszamy, aby budyń się nie przypalił. Po zagotowaniu się masy, usuwamy laskę wanilii, a  wierzch przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do wystudzenia.

Bezy (przygotowałam dzień wcześniej)

Białka ubiajmy na sztywno ze szczyptą soli. Po ubiciu, dodajemy partiami cukier i miksujemy do momentu, aż cały cukier się rozpuści, a piana będzie gładka i lśniąca.

Nastepnie przekładamy masę do rękawa cukierniczego z odpowiednią końcówką (taką, jaki kształ ma mieć bezik) i wyciskamy bezy na blaszkę wyłożona papierem do pieczenia.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 120 st.C i suszymy bezy około 2 godzin.

Po wysuszeniu powinny być w środku suche. Jeśli nie są (moje dziewczyny były bardzo chętne do testowania poziomu wysuszenia bez), to wydłużamy proces suszenia…

Składanie ciasta.

Na paterze lub odpowiedniej wielkości podkładce (są takie specjalne do tortów) układamy pierwsze kruche serce.

Budyń przekąłdamy do rękawa cukeirniczego i rozprowadzamy krem na cieście. Przykrywamy drugą warstwą ciasta i ponownie pokrywamy ją kremem.

Ozdabiamy bezami, pistacjami i fiołkami….

Po przygotowaniu ciasto musimy odstawić na przynajmniej 6-8 godzin, aby kruche warstwy nieco zmiękły i dały się kroić.

 

 

number cake
number cake

 

 

number cake
number cake

 

number cake
number cake

 

number cake
number cake

 

 

Smacznego 🙂

 


Mlekovita - najlepsza na każdą porę dnia

Follow aczp:

Pracuję, gotuję, bloguję i wychowuję dzieci...

Latest posts from