Płonące naleśniki pomarańczowe

with Brak komentarzy

 

Naleśniki i gofry…

Najczęściej goszczą w naszej kuchni. Właściwie nie potrzebuję przepisu, bo wszystkie składniki odmierzam na oko… Zawsze się udają…

Dzisiaj naleśniki w wersji „de luxe”…

a co…

odrobina luksusu po powrocie z pracy należy się styranej matce…

Szybkie do zrobienia, to bardzo duży plus 🙂

Jak chlusnęłam rumu na patelnię i podpaliłam, to faktycznie musiałam uważać na rzęsy… Dobrze, że za blisko nie stałam, nie przepadam za zapachem palonego włosia…

Bardzo, ale to bardzo Wam polecam… Przepyszne!!!

 

 

Płonące naleśniki pomarańczowe

 

 

 

Ciasto naleśnikowe

1 szklanka mąki

2 szklanki mleka

szczypta soli

1 jajko

1 łyżka oleju


Wszystkie składniki miksujemy, ciasto odstawiamy na 15 minut, a następnie na patelni smażymy cienkie

naleśniki.

 


Syrop pomarańczowy

1/2 szklanki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy (1-2 pomarańcze)

1 łyżka soku z cytryny

3 łyżki cukru

2 łyżki masła


dodatkowo:

50 ml ciemnego rumu

 


Na patelni rozpuszczamy cukier, Staramy się go nie mieszać, a jedynie delikatnie poruszać patelnią. Kiedy

osiągnie lekko brązową barwę (należy uważać, aby się nie przypalił), dodajemy sok pomarańczowy, sok z

cytryny i masło.

Wszystko podgrzewamy do momentu, aż wszystkie grudki cukru utworzone po dodaniu soku zostaną

rozpuszczone, a całość zamienni się w gęsty syrop.

Nie wyłączając ognia, w syropie maczamy poskładane w trójkąty naleśniki. Każdy naleśnik musi być

porządnie zamoczony w syropie, następnie odsunięty na bok, aby można było namoczyć kolejnego. Mając

4 naleśniki na patelni, wlewamy rum i szybko podpalamy alkohol. Radzę uważać podczas zabaw z

ogniem…

  W momencie, kiedy ogień zgaśnie, naleśniki są gotowe do serwowania.

Możecie spokojnie podać je na patelni, założę się, że znajdą się tacy, którzy będą chcieli ją wylizać 😀

 

 

 

Smacznego 🙂

Follow aczp:

Pracuję, gotuję, bloguję i wychowuję dzieci...

Latest posts from