Krantz z orzechami i czekoladą

with Brak komentarzy

Maślane ciasto drożdżowe z pysznym czekoladowym kremem to właśnie krantz z orzechami i czekoladą, w formie babki na Wielkanoc i małych babeczek do koszyczka ze święconką.

Ciasto drożdżowe, dzieki dużej zawartości masła, bardzo fajnie się wyrabia, chociaż za mnie zrobił to mikser, więc cóż ja mogę na ten temat powiedzieć…

Krantz z orzechami i czekoladą to wyraźne połączenie brioszki z gorzkim, czekoladowym nadzieniem. Słodyczy dodaje lukier, który zdecydowanie polecam tym, którzy się wahają, czy go robić.

Łatwe w przygotowaniu, chociaż musi odleżakować swoje w lodówce. Ale właśnie dzięki temu, uzyskujemy tak rewelayjny efekt wizualny i smakowy. Ciasto bardzo rośnie podczas pieczenia, więc blaszki napełniamy maksymalnie do 2/3 wysokości. Wierzcie mi, i tak z nich „wyjdzie”.

Z poniższego przepisu możemy zrobić 2 keksówki lub jedną dużą babkę i dwie malutkie, takie do koszyczka ze święconką.

Ciasto długo zachowuje świeżość. Można je zamrozić, a przed podaniem odgrzać w piecyku.

krantz czekoladowy z orzechami
krantz czekoladowy z orzechami
  • ciasto:
  • 550 g mąki pszennej + do podsypania
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 7 g suszonych drożdży lub 5 g drożdży świeżych
  • skórka otarta z jednej cytryny
  • 3 duże jajka
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/3 łyżeczka soli
  • 150 g miękkiego masła
  • Krem czekoladowy:
  • 40 g cukru pudru
  • 30 g kakao
  • 130 g gorzkiej czekolady 70% kakao
  • 120 masła
  • 100 g posiekanych orzechów włoskich
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • Lukier:
  • 100 g cukru pudru
  • gorąca woda

Składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej, a masło musi być miękkie. W przypadku świeżych drożdży najpierw robimy rozczyn: drożdże rozpuszczamy w letnim mleku, dodajemy łyżke cukru, łyżkę mąki i czekamy, aż całość się spieni. Wówczas dodajemy pozostałe składniki, oprócz masła i mieszamy hakiem miksera około 3-4 minut, aż całośćsie połączy.

Wówczas dodajemy masło, łyżka po łyżce i wszystko wyrabiamy jeszcze około 10 minut. Ja wyrabiam każde ciasto drożdżowe do momentu, aż zacznie „odchodzić” od miski. Jest to doskonale widoczne, bo ciasto staje się elastyczne, błyszczące, trzyma się haka, a przyklajaąc się do ścianek miski, zaraz się od nich odkleja. Dotknięte palcem, nie pozostawia na nim śladu ciasta.

Tak wyrobione ciasto przykrywamy folią spozywcza i wstawiamy do lodówki na przynajmniej 8 godzin (najlepiej na całą noc). Ciasto wyrastające w niskiej temperaturze (jak każda brioszka) ma bardzo delikatną strukturę i dobrze się z nim pracuje przy nadziewaniu i formowaniu ostatecznego kształtu.

Krem: czekoladę rozpuszczamy razem z masłem, dodajemy kakao, cukier puder i cukier trzcinowy, mieszamy całość. Masa czekoladowa zastyga po wystudzeniu, dlatego musi być rozsmarowywana lekko ciepła.

Wyrośnięte ciasto wyjmujemy z lodówki i wykładamy na posypany mąką blat. Odcinamy dwie kulki wielkości śliwki renklody (albo mandarynki), resztę wałkujemy na placek o wymiarach około 30 x40 cm. Smarujemy kremem czekoladowym (2 łyżki kremu odkładamy) i posypujemy posiekanymi orzechami włoskimi.

Zwijamy w roladę. Nożem przecinamy roladę wzdłuż, zostawiając 1 cm koniec nie przecięty. Rozcięte kawałki zakręcamy delikatnie wokół siebie (jak warkocz, ale z dwóch części), formujemy okrąg i delikatnie przenosimy do formy na babkę, o średnicy 26 cm, wysmarowanej masłem i wysypanej bułka tartą. Formę przykrywamy folią spożywcza i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut, aż ciasto podrośnie. Powinno zwiększyć swoja objętość o połowę.

Po wyrośnięciu wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i pieczemy około 30 minut.

Z pozostałym ciastem postepujemy podobnie z tą różnicą, że po posmarowaniu go kremem, zwijamy w rulon i juz bez przecinania, wkładamy do małych siliconowych foremek na babeczki.

Pozwalamy mu wyrosnąć i pieczemy około 12-15 minut.

Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika, po kolenych 10 minutach wyjmujemy z foremki na kratkę i lukrujemy.

Aby przygotować lukier, cukier puder mieszamy z wrzątkiem. Wrzątek dolewamy powoli, aż uzyskamy odpowiednią konsystencję.

krantz czekoladowy z orzechami
krantz czekoladowy z orzechami

Inspiracja: Yottam Ottolenghi

Krantz z orzechami i czekoladą
Wydruk przepisu
Krantz z orzechami i czekoladą
Wydruk przepisu
Składniki
  • ciasto:
  • 550 g mąki pszennej + do podsypania
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 7 g suszonych drożdży lub 5drożdży świeżych
  • skórka otarta z jednej cytryny
  • 3 duże jajka
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/3 łyżeczka soli
  • 150 g miękkiego masła
  • Krem czekoladowy:
  • 40 g cukru pudru
  • 30 g kakao
  • 130 g gorzkiej czekolady 70% kakao
  • 120 masła
  • 100 g posiekanych orzechów włoskich
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • Lukier:
  • 100 g cukru pudru
  • gorąca woda
Porcje:
Sposób przygotowania
  1. Składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej, a masło musi być miękkie. W przypadku świeżych drożdży najpierw robimy rozczyn: drożdże rozpuszczamy w letnim mleku, dodajemy łyżke cukru, łyżkę mąki i czekamy, aż całość się spieni. Wówczas dodajemy pozostałe składniki, oprócz masła i mieszamy hakiem miksera około 3-4 minut, aż całośćsie połączy.
  2. Wówczas dodajemy masło, łyżka po łyżce i wszystko wyrabiamy jeszcze około 10 minut. Ja wyrabiam każde ciasto drożdżowe do momentu, aż zacznie "odchodzić" od miski. Jest to doskonale widoczne, bo ciasto staje się elastyczne, błyszczące, trzyma się haka, a przyklajaąc się do ścianek miski, zaraz się od nich odkleja. Dotknięte palcem, nie pozostawia na nim śladu ciasta.
  3. Tak wyrobione ciasto przykrywamy folią spozywcza i wstawiamy do lodówki na przynajmniej 8 godzin (najlepiej na całą noc). Ciasto wyrastające w niskiej temperaturze (jak każda brioszka) ma bardzo delikatną strukturę i dobrze się z nim pracuje przy nadziewaniu i formowaniu ostatecznego kształtu.
  4. Krem: czekoladę rozpuszczamy razem z masłem, dodajemy kakao, cukier puder i cukier trzcinowy, mieszamy całość. Masa czekoladowa zastyga po wystudzeniu, dlatego musi być rozsmarowywana lekko ciepła.
  5. Wyrośnięte ciasto wyjmujemy z lodówki i wykładamy na posypany mąką blat. Odcinamy dwie kulki wielkości śliwki renklody (albo mandarynki), resztę wałkujemy na placek o wymiarach około 30 x40 cm. Smarujemy kremem czekoladowym (2 łyżki kremu odkładamy) i posypujemy posiekanymi orzechami włoskimi.
  6. Zwijamy w roladę. Nożem przecinamy roladę wzdłuż, zostawiając 1 cm koniec nie przecięty. Rozcięte kawałki zakręcamy delikatnie wokół siebie (jak warkocz, ale z dwóch części), formujemy okrąg i delikatnie przenosimy do formy na babkę, o średnicy 26 cm, wysmarowanej masłem i wysypanej bułka tartą. Formę przykrywamy folią spożywcza i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut, aż ciasto podrośnie. Powinno zwiększyć swoja objętość o połowę.
  7. Po wyrośnięciu wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i pieczemy około 30 minut.
  8. Z pozostałym ciastem postepujemy podobnie z tą różnicą, że po posmarowaniu go kremem, zwijamy w rulon i juz bez przecinania, wkładamy do małych siliconowych foremek na babeczki.
  9. Pozwalamy mu wyrosnąć i pieczemy około 12-15 minut.
  10. Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika, po kolenych 10 minutach wyjmujemy z foremki na kratkę i lukrujemy.
  11. Aby przygotować lukier, cukier puder mieszamy z wrzątkiem. Wrzątek dolewamy powoli, aż uzyskamy odpowiednią konsystencję.
Udostępnij ten przepis
Follow aczp:

Pracuję, gotuję, bloguję i wychowuję dzieci...

Latest posts from