Pudding jaglany z bananem i jeżynami czyli CO JE JAŚ

with Brak komentarzy

Półki sklepowe uginają się od gotowych produktów dla niemowlaków. Możemy wybierać w rodzajach, smakach, firmach… i cenach. 

Zdarza mi się kupować gotowe dania, ale tylko wtedy, gdy nie mam możliwości podania Jaśkowi własnego jedzenia. Bywa, że posiłkuję się nimi w podróży, na wyjeździe, gdy mam ograniczony dostęp do kuchni…

Zazwyczaj jednak Jasiek jada posiłki przygotowane przez mnie w domu.

Jako pierwszą wprowadziłam kaszę jaglaną. 

Ugotowana na wodzie, bez soli, zmiksowana z bananem (po 4 m.ż) i innymi owocami (w zależności od tego, jakie już podajecie), nie wymaga żadnych więcej dodatków. Jest odpowiedniej konsystencji (potrzebny mocny blender, który wciąż możecie wygrać w KONKURSIE na blogu), delikatna i wystarczająco słodka. 

Małemu bardzo posmakowała. Zresztą nie tylko jemu, zawsze robię więcej, bo sama za nią przepadam.

W kolejnych wpisach pokażę Wam różne kombinacje drugiego śniadania dla maluszka…

Zdecydowanie polecam WAM kaszę jaglaną…

 

Pudding jaglany z bananem i jeżynami

czyli CO JE JAŚ

 

 

2 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej *

1 mały, bardzo dojrzały banan (taki z czarnymi kropkami na skórce)

8-10 jeżyn

 

Kaszę miksujemy dokładnie z bananem obranym ze skórki i jeżynami. Jeśli konsystencja jest za gęsta, dolewamy odrobinę przegotowanej wody. W puddingu (kaszce po naszemu, ale pudding lepiej brzmi :-)) wyczuwalne są nasionka z jeżyn, ale nie przecieram jej przez sitko, małemu to nie przeszkadza, jest przyzwyczajony już… 

Podajemy dziecku.

 

* 1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej

1 szklanka wody

 

Kaszę wsypuję do garnka i podgrzewam, aż poczuję orzechowy aromat. Należy uważać, aby się nie przypaliła, bo wówczas trzeba ją wyrzucić, będzie gorzka po ugotowaniu. W momencie, kiedy kasza zaczyna wydzielać zapach zalewam ją wodą i gotuję około 10 minut, przykrywam pokrywką i odstawiam, aż woda zostanie wchłonięta.

Wystudzoną kaszę przechowuję do 2 dni w lodówce.

 

 

 

Smacznego 🙂 


 

 

 

Follow aczp:

Pracuję, gotuję, bloguję i wychowuję dzieci...

Latest posts from