Risotto z pęczaku z leśnymi grzybami

with Brak komentarzy

Pyyyyyszne !!!!! Lepsze niż z ryżem, wypatrzone w jakiejś gazecie, nie mam pojęcia w jakiej, coś tam przeglądałam w sklepie i wpadło mi w oko to połączenie, resztę dopowiedziałam sama…

Traf chciał, że podczas wyprawy nad jezioro, do którego wiedzie droga przez las, mój wzrok wprost padł na pradziwka. Mogłabym powiedzieć, że grzyb rzucił się na mnie z lasu 🙂 Cały czas, który normalni członkowie mojej rodziny wykorzystywali na kąpiel, ja myślałam, jak by tu wykorzystać tego nikczemnie małego prawdziwka…

Podczas powrotu zarządziłam rozglądanie się, dziewczyny chętnie podchwyciły, tylko M. był biedny, bo jak coś zauważyłyśmy, to musiał wchodzić w kąpielówkach !!! do ciemnego lasu sosnowego (kto był kiedykolwiek w takim lesie, wie o czym mówię), przedzierać się przez kłujące gałęzie, aby zdobyć to, co my wypatrzyłyśmy…

Godzina 19.00, my trzy na leśnej drodze wołające do kogoś w lesie (to musiało być komiczne, bo ludzie dziwnie na nas patrzyli): 

Ja: ” trochę w drugą stronę… dalej… jeszcze… nie, trochę się cofnij… no, masz przed nosem… No, Mąż….”

Dziewczyny:” Jesteś naszym bohaterem!!!” (A w drodze powrotnej mówiły do niego „szefie”. Na córki zawsze można liczyć!!!)

Jakoś musiałyśmy go zachęcać, bo się buntował. Ale jak znalazł 4 prawdziwki, to sam wszedł głębiej w las i jeszcze dostałam gratis garstkę kurek (gratis, bo za wyprawę po prawdziwki musiałam się odwdzięczyć :-P)

 

Takim to oto sposobem mamy kolejne pyszne danie. Tym razem w wersji mini, ale przecież grzyby się zaczynają, więc pole do popisu będzie…

 

Risotto z pęczaku z leśnymi grzybami

 

 

 

  • 0,5 szklanki pęczaku
  • 3 łyżki masła
  • 0,5 cebuli średniej wielkości
  • 0,5 szklanki białego wytrawnego wina
  • 1,5 szklanki bulionu warzywnego (u mnie z kostki)
  • 300 g leśnych grzybów (miałam prawdziwki sztuk cztery oraz kurki)
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • sól
  • pieprz czarny

 

Pęczak dokładnie płuczemy aż woda będzie czysta. Na łyżce masła podsmażamy cebulkę do momentu aż się zeszkli. Dodajemy wypłukany pęczak, chwilę smażymy i wlewamy wino. Czekamy aż wino odparuje i wlewamy 1,25 szklanki bulionu, przykrywamy garnek i gotujemy około 20 minut. Sprawdzamy miękkość kaszy, ewentualnie dolewamy resztę bulionu, wszystko zależy od tego, jak rzadkie/gęste risotto lubimy.

Grzyby oczyszczamy, płuczemy pod bieżącą wodą, większe okazy kroimy, podsmażamy na patelni na łyżce masła. Mają być porządnie podsmażone, sok musi wyparować, a w domu ma się unosić wyraźny zapach smażonych grzybów.

Podsmażone grzyby dodajemy do risotta, wszystko dokładnie mieszamy i gotujemy minutę, aby smaki się połączyły. Doprawiamy solą, pieprzem i tymiankiem, dodajemy łyżkę bardzo zimnego masła, mieszamy i podajemy natychmiast…

 

 

Smacznego 🙂

 

Follow aczp:

Pracuję, gotuję, bloguję i wychowuję dzieci...

Latest posts from