Tort czekoladowy z chili i kremem z palonej białej czekolady

with Brak komentarzy

Jest tort? Jest impreza !!!

Bo jak to możliwe, żeby w naszej polskiej tradycji jakakolwiek impreza/wydarzenie/święto odbyło się bez pokazowego, przekładanego, wysokiego ciasta zwanego TORTEM.

Każda gospodyni ma swój przepis na biszkopt, każda ma swój krem, sprawdzony, który zawsze się udaje i zachwyca gości.

Każdy, bez względu na umiejętności jest w stanie samodzielnie zrobić tort. Jeśli ktoś twierdzi, że nie potrafi, to nie wierzę…

Tutaj potrzeba jedynie odrobiny uwagi, trochę chęci i mnóstwa cierpliwości…

A efekty mogą być oszałamiajace.

Robiłam już  tort marchewkowy,marchewkowo-kokosowy (klik), marchewkowy z imbirem i daktylami (klik), totr sezamowy z kremem chałwowym (klik), tort orzechowy (klik), tort czekoladowo-pomarańczowy (klik), tort czekoladowo-makowy (klik) i tort z białym makiem i nutellą (klik)…

był tort bakaliowy z kremem brzoskwiniowym (klik) i tort czekoladowo-miętowy z malinami (klik)…

był tort porzeczkowy z chrupką czekoladową (klik) i czekoladowo-cukiniowy (klik)… tort czekoladowy z porto (klik) i obłędny tort czekoladowy z jeżynami (klik)

były lekkie torty bezowe: z ciemnymi owocami (klik), kukułkowy (klik), czekoladowy (klik), z solonym karmelem (klik), mrożony tort bezowy (klik), ferrero rocher (klik)

był tort zielony (klik) a nawet świński tort 🙂 (klik)…

Każde urodziny MUSZĄ być uhonorowane tortem, przy czym każdy z domowników składa życzenie, jaki on ma być.

Nie ma chyba zatem nic dziwnego w tym , że zastanawiając się, jakie jest nasze, polskie, tradycyjne danie (wszak ciasto to też danie) w wyobraźni ujrzałam właśnie tort…

Tym razem przedstawiam Wam czekoladowy biszkopt z nutą chili, którą w bardzo łatwy sposób uzyskałam zastępując część oleju w biszkopcie, olejem wielkopolskim rzepak i chili, a do przełożenia przygotowałam krem z palonej białej czekolady i bitej śmietany…

Rozpuszczaliście czasami czekoladę w kuchence mikrofalowej i palec Wam się „omsknął” naciskając więcej minut niż zamierzaliście?

Tak, znam to uczucie, bo w ogólnym zabieganiu, jakie u mnie panuje, nie raz zdarzało się, że czekolada wychodziła z mikrofalówki z lekka przypalona… o, zgrozo !!!

Dzisiaj przypalam ją do końca, a co tam…  rezultat jest zachwycający…

Tradycja w nowoczesnej odsłonie…

 

tort czekoladowy z chili z kremem z palonej białej czekolady
tort czekoladowy z chili z kremem z palonej białej czekolady

 

biszkopt czekoladowy:

4 jaja

2/3 szklanki cukru

2/3 szklanki mąki pszennej

1 łyżka mąki ziemniaczanej

1 łyżka kakao naturalnego

4 łyżki oleju wielkopolskiego rzepak i chili *

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżeczka octu spirytusowego

krem:

200 g białej czekolady

600 g śmietanki 30%

2 łyżeczki żelatyny

poncz:

1/2 szklanki mocnej, słodkiej kawy

3 łyżki whisky (opcjonalnie)

do dekoracji:

gorzkie kakao

orzechy włoskie

Biszkopt:

Jaja rozdzielamy. Żółtka mieszamy z proszkiem do pieczenia i octem, odstawiamy.

Białka ubijamy na sztywno, dodajemy partiami cukier i ubijamy, aż piana będzie sztywna i lśniąca. Dodajemy żółtka oraz olej, miksujemy.

Do masy przesiewamy mąkę wymieszaną z kakao, całość mieszamy delikatnie szpatułką lub dłonią.

Przekładamy do tortownicy o średnicy 20 cm (spód wykąłdamy papierem do pieczenia, a boki pozostawiamy czyste – nie smarujemy) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 st.C. Pieczemy około 30 minut. Wyjmujemy z piekarnika, studzimy w tortownicy. Po wystudzeniu, za pomocą nożyka odcinamy brzegi i wyjmujemy z tortownicy. Wyrównujemy wierzch ścinając lekką górkę, a następnie kroimy na 3 placki. Ciasto, które skroiliśmy z wierzchu rozcieramy w dłoniach i posłuży nam na obsypanie boków ciasta.

Krem:

Białą czekoladę łamiemy na kawałki, umieszczamy w kuchnce mikrofalowej i podgrzewamy około 4 minuty w odstępach 30 sekundowych, w czasie których wyjmujemy naczynie z czekoladą i mieszamy. Podczas przygotowywania palonej czekolady najpierw stanie się ona rzadka, później zacznie gęstnieć i zmieniać kolor, a na końcu będzie brązowa i gęsta.

Do gorącej jeszcze czekoaldy wlewamy 200 ml śmietanki i mieszamy, aż czekolada się rozpuści. Jeśli wciąż będą grudki czekolady, wówczas całość umieszczamy w rondelku i podgrzewamy do całkowitego rozpuszczenia się czekolady i uzyskania gładkiej masy UWAGA!!! – nie możemy zagotować masy.

Studzimy.

Żelatynę zalewamy 3 łyżkami zimnej wody, a nastepnie rozpuszczamy w 3 łyżkach wrzątku.

Pozostałe 200 ml śmietanki ubijamy, dodajemy rozpuszczoną żelatynę i przygotowaną wcześniej paloną czekoladę, mieszamy dokładnie.

Poncz:

Kawę mieszamy z whisky, studzimy.

Każdy placek ciasta nasączamy ponczem, smarujemy kremem i skłądamy tort w całość. Boki i wierzch również smarujemy kremem.

Boki ciasta obsypujemy pokruszonym biszkoptem, wierzch obsypujemy kakao i dekorujemy orzechami włoskimi.

Odstawiamy do lodówki do stężenia na około 1 godzinę.

Ciasto dobrze się przechowuje i bardzo ładnie się kroi.

 

tort czekoladowy z chili z kremem z palonej białej czekolady
tort czekoladowy z chili z kremem z palonej białej czekolady

 

tort czekoladowy z chili z kremem z palonej białej czekolady
tort czekoladowy z chili z kremem z palonej białej czekolady

 

 

tort czekoladowy z chili z kremem z palonej białej czekolady
tort czekoladowy z chili z kremem z palonej białej czekolady

 

 

  • * Jeśli ktoś nie zdecyduje się na użycie oleju wielkopolskiego rzepak i chili, bo jest tradycjonalistą, to proponuję użycie oleju wielkopolskiego kokos.

Jeśli jesteście zainteresowni innymi olejami z rodziny Olej Wielkopolski, to zerknijcie tutaj.


#OLEJKONWENANSE z Olejem Wielkopolskim

#OlejWielkopolski  #OlejKonwenanse

Follow aczp:

Pracuję, gotuję, bloguję i wychowuję dzieci…

Leave a Reply